Prowadzicie firmę? Wasi kontrahenci opóźniają się w zapłacie faktury? Czy wiecie że przysługuje Wam REKOMPENSATA za koszty odzyskiwania należności? 40, 50 albo 70 Euro za KAŻDĄ fakturę zapłaconą z opóźnieniem, chociażby 1-dniowym. Nie słyszeliście o takim rozwiązaniu? Poniżej spieszę z wyjaśnieniami i opowiadam jedną z moich spraw, która jest ewidentnym przykładem nadużycia takiego prawa.

Najprościej rzecz ujmując, rekompensata za koszty odzyskiwania należności to forma zryczałtowanej kwoty, która należna jest przedsiębiorcy, jeżeli jego kontrahent przekroczy termin płatności wskazany na fakturze. Rekompensata ta, w zależności od kwoty ujętej na fakturze, wynosi 40, 50 lub 70 Euro przy czym kwoty te są przeliczane na złote polskie przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

Jakie warunki muszą być spełnione?

– faktura musi dotyczyć wynagrodzenia za dostawę towaru lub świadczenie usługi,

– podmiotami stosunku prawnego z obu stron muszą być przedsiębiorcy,

– termin płatności na fakturze musi zostać przekroczony.

Tak więc, jeśli posiadacie nierzetelnych kontrahentów, notorycznie opóźniających się z zapłatą faktur, warto rozważyć naliczenie takiej rekompensaty, jako formy zmotywowania kontrahenta do przestrzegania terminów płatności w przyszłości.  

Uwaga! Nie ma znaczenia, że ostatecznie po terminie płatności kontrahent opłacił fakturę w całości lub części.

Przykład? W dniu 02.03.2026 r. firma A wystawiła fakturę VAT nr X za świadczoną usługę w ciężar firmy B, na kwotę 6.000,00 zł z terminem płatności do dnia 16.03.2026 r. Termin wymagalności roszczenia określonego fakturą VAT nr X to 16.03.2026 r. Firma B opłaciła fakturę ale wpływ kwoty na rachunek bankowy firmy A nastąpił dopiero w dniu 20.03.2026 r. Opóźnienie w płatności wyniosło 4 dni. Pomimo zatem, że firma B opłaciła fakturę, tak z uwagi na fakt, że nastąpiło to po terminie płatności, firmie A należy się rekompensata w wysokości 50 Euro wg. średniego kursu euro w NBP na ostatni dzień roboczy w miesiącu poprzednim tj. na dzień 27.02.2026 r. W tym dniu średni kurs Euro wg. NPB wyniósł: 1 Euro = 4.2233 Złote. Zatem 50 Euro = 211,16 zł. Taką właśnie dodatkową kwotę, poza odsetkami za opóźnienie w płatności, firma A może żądać zapłaty od firmy B.

Co ważne, rekompensatę oblicza się oddzielnie od KAŻDEJ faktury. Zatem jeśli Wasz kontrahent notorycznie spóźnia się z płatnością za poszczególne faktury, od każdej takiej nieopłaconej w terminie faktury można żądać zapłaty rekompensaty w wysokości 40 Euro, 50 Euro lub 70 Euro.

To oczywiście stanowi pole do pewnych nadużyć. Z taką sytuacją spotkałem się ostatnio w swojej praktyce. otóż przyjął do prowadzenia sprawę, w której to Wynajmujący – spółka z o.o. po zakończeniu najmu lokalu użytkowego, zażądał od Najemcy (przedsiębiorcy – mojego klienta) zapłaty rekompensat na łączną sumę ponad 15.000,00 zł. Wynajmujący naliczył rekompensatę za okres dwóch lat wstecz od każdej nieopłaconej w terminie faktury, w tym również refaktur za media. W niektórych przypadkach, opóźnienie w zapłacie faktury wynosiło 1-2 dni. W niektórych przypadkach faktury dotyczyły zapłaty kwot do 50 zł.

Orzecznictwo sądowe jednolicie wskazuje, że Wynajmujący ma prawo żądać zapłaty rekompensat i zasadniczo nie dopuszcza możliwości obrony powołując się na zasady dobro-kupieckie, zasadę słuszności czy wreszcie podnosząc zarzut naruszenia prawa przedmiotowego. Ustawa wyraźnie i jednoznacznie wskazuje, że w takich przypadkach rekompensata się należy.

W tych okolicznościach główną linią zastosowanej przeze mnie obrony jest fakt, że większość faktur nieopłaconych w terminie, od których naliczone zostały rekompensaty, nie dotyczy zapłaty wynagrodzenia za świadczone usługi albo dostawę towarów przez Wynajmującego. W mojej ocenie, Wynajmujący, refakturując koszty mediów za lokal nie świadczył na rzecz Najemcy usług ani nie dostarczał towarów. Nie otrzymywał za to dodatkowego wynagrodzenia. A tylko takie faktury mogą stanowić podstawę naliczenia rekompensaty.

W tej sprawie, która toczy się w przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawa w Warszawie, liczę na to, że Sąd podzieli moją argumentację i oddali powództwo w całości, a co najmniej w przeważającej części. O ostatecznym wyniku sprawy, na pewno Was poinformuję w kolejnych wpisach.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.